Lajki! Wszędzie lajki! – sposób na pozyskanie nowych fanów
12 Lip

Lajki! Wszędzie lajki! – sposób na pozyskanie nowych fanów

Lajki! Magiczna liczba, która nadal rozpala wyobraźnię i emocje!

Jakiś czas temu na naszym blogu pojawił się wpis „Jak to jest z tymi fanami”. W tym wpisie skupiałem się na sensowności, lub też jej braku, ślepego pozyskiwania nowych fanów naszej marki. Pojawił się w nim także wątek dotyczący inwestowania w reklamę, która „zbiera lajki”. Napisałem wówczas, że lepszym rozwiązaniem jest post sponsorowany, czyli wyznaczenia innego celu reklamowego niż „Promuj stronę”.
Minęło kilka miesięcy, kilkadziesiąt kampanii i postanowiłem wrócić do tego wątku.

Jak zbierać lajki?

Oczywiście sposobów na zbieranie lajków jest wiele. Są lepsze i gorsze, bardziej i mniej legalne, płatne i darmowe. Dziś skupię się jednak na jednym ze skuteczniejszych sposobów, który już opisywałem na blogu {link}, jednak wówczas temat wpisu skupiał się na innych aspektach i ten nie został zbytnio zgłębiony.
Chodzi w nim o to, by poza samym gromadzeniem nowych fanów, informować ich o nowej ofercie czy też promować jakąś zawartość naszego Fanpage’a. Taki wpis może wyglądać np. tak:

Jak widzicie, jest to tak naprawdę post, który „otwiera” naszą działalność na Facebooku (dlaczego słowo otwiera umieściłem w cudzysłowie dowiecie się już za chwilę). Informujemy w nim, kim jesteśmy, czym się zajmujemy i, co najważniejsze, jaką korzyść osiągną nasi fani po polubieniu. Post zawiera także przykuwającą uwagę grafikę, która sama w sobie informuje, czym zajmuje się nasz Fanpage. Kolejny element, który w kontekście tego wpisu interesuje nas najbardziej, jest przycisk „Polub stronę”.

Reasumując, co zawiera post:
– zachęcająca grafika,
– tekst informujący o korzyściach z polubienia,
– przycisk „Polub stronę.”

W czym jednak cel reklamowy „Promuj post” jest lepszy od „Promuj stronę”?

Ktoś zapyta: Po co kombinować, skoro Facebook udostępnia cel reklamowy, który skupia się na pozyskiwaniu nowych fanów?
Na pierwszy rzut oka będzie mieć rację. Jednak, moim zdaniem, warto kombinować i to z kilku powodów.

Powód nr 1
Ilość tekstu. W przypadku celu „Promuj stronę” ilość znaków jakie możemy umieścić w opisie jest mocno ograniczona. Nie ma tego problemu w przypadku promocji posta. Dzięki temu możemy dokładnie przedstawić nasz komunikat i korzyści dla fanów.

Powód nr 2
Wielkość grafiki. W celu „Promuj stronę” maksymalny jej rozmiar to 1200×444. W celu „Promocja posta” to 1000x1000px. Musimy jednak pamiętać o zasadzie 20% tekstu na grafice, która choć teoretycznie zniesiona, nadal ma duży wpływ na zasięg naszej reklamy.

Powód nr 3
Łączy się z 1 i 2. Jeśli czytałeś poprzedni wpis {fani link} to już wiesz, że to nie ilość, a jakość fanów jest istotna. Przedstawiając konkretną informację, co uzyskają fani po polubieniu Twojej strony, masz większą szansą, że polubią ją osoby, które są naprawdę zainteresowane. W dalszej perspektywie tacy fani będą bardziej aktywni, co pozytywnie wpłynie np. na zasięg organiczny.

Powód nr 4
Koszt. Szczerze mówiąc, to ten powód jest jednocześnie zaletą jak i wadą rozwiązania, o jakim dziś piszę. Zacznę od plusów  Z naszych doświadczeń w HXS – Higher Experiences wynika, że koszt pozyskania fana poprzez promocję posta, jest dużo niższy lub zbliżony do kosztu pozyskania fana poprzez cel „Promuj stronę”. Tutaj jednak pojawia się, wspomniana powyżej, wada tego rozwiązania. W przypadku „Promocji strony” koszt pozyskania fana podany mamy na tacy. Od razu wiemy, ile nas kosztował. W przypadku celu „Promocja posta” możemy jedynie szacować. Nie jest to jednak bardzo skomplikowana matematyka. Zakładając, że w danym okresie nie były prowadzone inne działania reklamowe, wystarczy podzielić budżet kampanii poprzez ilość pozyskanych fanów. Da nam to orientacyjny koszt pozyskania nowego fana. Należy jednak pamiętać o fakcie, że poza polubieniem, trafiamy do grupy docelowej także z komunikatem reklamowym, a działania fanów nie muszą ograniczać się tylko do polubienia strony.

Dlaczego „otwiera” jest w cudzysłowie?

Jak pewnie zauważyliście, post, na podstawie którego powstaje dzisiejszy wpis, może być wpisem otwierającym działalność naszego nowego Fanpage’a. Czemu jednak nie wykorzystać takiego posta, kiedy nasz Fanpage ma już pewną liczbę fanów i zbudowaną historię? Zawsze jest jakaś część naszej grupy docelowej, która jeszcze nas nie zna i nie polubiła Wystarczy, ustawiając kampanie, wykluczyć z grupy docelowej osoby, które już polubiły nasz Fanpage.

Czyżby sposób idealny na rozpychanie się w grupie docelowej?

Niestety. Tak łatwo to nie jest. Nie ma idealnych sposobów na zwiększanie ilości fanów. Żaden post, cel reklamowy, czy też inne magiczne działanie, nie zapewni nam tego, co zapewni nam dobry i dopasowany content na stronie. To on w dalszym ciągu jest podstawą. Możemy odkrywać nowe sposoby, patenty i triki na jak najtańsze pozyskanie wartościowego fana (i w sumie o to chodzi  ), ale na nic to, jeśli fani na naszej stronie nie otrzymają tego, co potrzebują. Czy mój sposób jest zatem skuteczny? `Myślę się, że tak  Cały czas szukam jednak nowych sposobów. I jeśli jakiś zostanie przeze mnie potwierdzony, na pewno z Wami się nim podzielę. Jakie Wy macie sposoby?

 

O autorze

Zostaw komenatrz